Halloween - Nie, dziękuję - mówić czy nie mówić?

- Halloween?

- Nie, dziękujemy, jesteśmy chrześcijanami.*

W sobotę 20  października, we wspomnienie liturgiczne św. Jana Kantego, katecheci naszej diecezji spotkali się by wziąć udział w kolejnym wydarzeniu wpisanym w kalendarz ich permanentnej formacji.

Jak każde dzieło,  również to rozpoczęto Mszą Świętą sprawowaną przez ks. Piotra Pierzchałę i ks. Mariusza Czyżewskiego. Poprowadziły przez nią słowa z Ewangelii wg Św. Łukasza:  Kto się przyzna do Mnie wobec ludzi, przyzna się i Syn Człowieczy do niego wobec aniołów Bożych. W homilii ks. Czyżewski wiele miejsca poświęcił potrzebie odważnego przyznawania się do Jezusa, zwłaszcza gdy przyjdzie stawić czoła modom, wątpliwym tezom a nawet rozterkom kulturowym. Z dużą mocą wybrzmiała także zawarta w Credoprawda o rzeczach  niewidzialnych stworzonych przez Boga wraz ze światem widzialnym, o ich dialogu i harmonii w Kościele. Odwołano sięrównież do religijnych doświadczeń mistycznych kilkorga Świętych Kościoła m.in.  Małgorzaty Marii Alacoque, Ojca Pio i Marii Faustyny Kowalskiej, którym dane było doświadczyć wizji nieba, czyśćca i piekła. Także, w kontekście zbliżającej się uroczystości Wszystkich  Świętych i obchodów Dnia Zadusznego, przytoczony został dogmat wiary o obcowaniu świętych w rzeczywistości Kościoła jako świętej  komunii.

Krzepiące słowo uzbrajało w niezbędną wiedzę i umiejętności, pozbawiając jednocześnie wątpliwości w podejściu do niezwykle złożonego zjawiska zwanego Halloween. Zmierzył się z nim w swym wystąpieniu doradca metodyczny - p. Grzegorz Diłanian, rozważając – czy i jak podchodzić do tematu. Rozpoczęcie miało formę warsztatu gdy uczestnicy dobrani w pary, zapoznali się z kilkoma opiniami na temat Halloween, których autorami byli wybrani przedstawiciele Kościoła, nauki i mediów. Zadanie polegało na zdecydowaniu w jakim stopniu zgadzają się lub nie z przytoczonymi wypowiedziami oraz na ile ich zdanie podobne jest do opinii partnera z pary. O trudności w jednoznacznym zdefiniowaniu zjawiska świadczyło szerokie spectrum odpowiedzi i rozbieżności w parach.  Przechodząc do meritum, prelegent podkreślił, że nie chce wypowiadać się w duchu nieomylności, ale jako praktyk - nauczyciel i ojciec zarazem, który niejednokrotnie musiał zmierzyć się ze zwyczajem obchodzenia Halloween choćby w swoim miejscu zamieszkania.   Zaznaczono, że szczególnie dzieci i młodzież bywają bezkrytyczni wobec takich  zwyczajów i tylko zdecydowane właściwe wzorce dorosłych  (rodziców, wychowawców, katechetów) w wychowaniu i nauczaniu, pozwolą im bez rozterek zachować odpowiednią postawę wobec tej oferty. Tym trudniejsze to dla nich ze względu na  jej obecny charakter  popkulturowy i komercyjną atrakcyjność, którym trudno się oprzeć, a które zdają się maskować rzeczywisty pierwotny wymiar tych obchodów. Jakże nie ulec iluzji „zabawy” okraszonej kolorowymi gadżetami, słodkościami, kostiumami czy możliwością spłatania figla? Eklektyczny i nieco „znieczulający” charakter  zjawiska sprawia, że tylko nieliczni dogłębnie badają samo pochodzenie historyczne tych obchodów, znaczenie ich symboli i treść z pozoru niewinnych praktyk, które nauczanie Kościoła jednoznacznie nazywa obcymi, pogańskimi i niebezpiecznymi. Wszystko badajcie, a co szlachetne - zachowujcie! Unikajcie wszystkiego, co ma choćby pozór zła– przypomina św. Paweł (1 Tes 5, 21-23).Kościół, który nie bez trudu zniósł rodzimy przedchrześcijański obrzęd „dziadów”, staje wobec  neopogańskiej praktyki, nie pozwalając sobie  na ignorowanie zjawiska, czy pozostawienie dowolności interpretacji i wyboru w tej kwestii. Tu  także  nadzwyczaj ważne staje się oddziaływanie katechetów, którzy wierni myśli: verba docent, exempla trahunt, pozostając w łączności z nauczaniem Kościoła i nie ulegając  subiektywnym osądom, swoim świadectwem uczą i wychowują najpełniej. Tak przekazana umiejętność właściwego rozeznania pozwala unikać zagrożeń duchowych, daje siłę i pozbawia lęku przed tym, co obce niosąc świadomość tożsamości. Unikając pułapki moralizatorstwa i przesadnego dydaktyzmu, należy jasno ukazywać sprzeczność pierwotnej istoty Halloween z chrześcijańską tradycją pamięci o zmarłych, wiarą w nieśmiertelność duszy i obcowanie świętych, a także  jego odwróconą estetykę opartą na kulcie śmierci, grozy i brzydoty oraz proweniencje okultystyczne i ezoteryczne. Nie można także pozostawić podopiecznych z przekazem – „ja nie obchodzę, a wy jak chcecie”…, ponieważ tak zaproponowana dowolność wyboru może dezorientować, szczególnie młodych ludzi. Może się to udać tylko wówczas, gdy mamy absolutną pewność cieszenia się autorytetem wśród pytających poprzez niezachwiane świadectwo życia. Świadomi swej tożsamości nie muszą wybierać ani niczego się obawiać, nie można jednak pozostawić bez jasnej odpowiedzi poszukujących, bo mogą pogubić się w pozornie barwnych ciemnościach halloween’owej nocy. Niezwykle wymownie zdaje się wpisywać w tę rzeczywistość staropolskie porzekadło: Panu Bogu świeczkę, a diabłu ogarek…. Należy jednocześnie pamiętać, że kategoryczne zakazy, straszenie czy potępianie, mogą odnieść skutek odwrotny od zamierzonego. Warto sięgnąć po metody i środki, które w sposób  naturalny pomogą zaproponować niewymuszoną alternatywę tym, którzy są niezdecydowani, poszukują. Kiedy  uroczystość Wszystkich  Świętych i obchody Dnia Zadusznego muszą „zabiegać” o uwagę niektórych i zrozumienie nadzwyczajnej swej istoty, z odsieczą przybywają Święci - jak zawsze niezawodni ponadczasowi „idole” i niebiańscy „celebryci”, proponując „ofertę” nie do odrzucenia, która odpowiednio  zaprezentowana,  może przykuć uwagę nawet najbardziej wybrednych. Pan Grzegorz przedstawił przykłady dobrych praktyk  i kreatywnych pomysłów od pewnego czasu z powodzeniem wcielanych w życie, a zaproponowanych do wykorzystania na lekcjach religii, podczas imprez szkolnych i wydarzeń parafialnych. Przypomniano również, że rodzice mogą wyrazić swoją wolę w formie oświadczenia o nieuczestniczeniu ich dzieci w jakichkolwiek zajęciach podejmujących próbę kultywowania zwyczajów Halloween w szkole czy innych placówkach ich pobytu i nauki. 

I tak oto wraz z końcem wystąpienia zebrani uzyskali jasną odpowiedź na pytanie zawarte w jego temacie:Halloween – czy i jak podchodzić do tematu?Można także w odpowiedzi przytoczyć słowa  przywołane  przez prelegenta a użyte przez papieża Jana XXIII w encyklice Ad Petri Cathedram,O rozwoju prawdy, jedności i pokoju w duchu miłości: W rzeczach koniecznych obowiązuje jedność, w wątpliwych wolność, we wszystkich zaś miłość. Pośród wielu interpretacji, tym razem w odniesieniu do tematu spotkania, można pokusić się o następującą:  jednośćw nauczaniu Kościoła w odniesieniu do Halloween i przyjęciu tegoż nauczania przez wiernych chrześcijan, gdy ta zachowana, nie ma wówczas wątpliwościco do właściwego rozeznania i nie pojawia się konieczność rozstrzygania w sumieniu czy dokonywania wyboru „po omacku”, a wszystko roztropnie i z wiarą w duchu miłoścido Kościoła i tradycji chrześcijańskiej.*

Małgorzata Wardzyńska-Soćko

 *w tytule hasło zaczerpnięte z plakatów  romieszczonych w Rawennie, tu ujęte przez autora tekstu w formie mini-dialogu;

 *tekst oprócz elementów relacji, zawiera także spostrzeżenia autora.

 

 

Data publikacji: 
30.10.2018